Makijaż ust tylko pozornie jest zadaniem prostym i szybkim. W rzeczywistości należy mu się tyle samo czasu, co malowaniu oczu. W zależności od okazji i pory dnia trzeba zastosować inną technikę podkreślania kształtu oraz koloru. Niestety granica między efektem od stylisty a ustami jak u klauna jest dość płynna. Podpowiemy ci, co zrobić, by jej nie przekroczyć.
Gładkie i zadbane usta to najlepsza baza pod makijaż
Suche i spierzchnięte wargi wyglądają nieestetycznie i najdroższa nawet szminka nie da rady zatuszować niechcianych niedoskonałości. Dlatego niezależnie od tego jak często malujesz usta, pamiętaj o ich regularnym pielęgnowaniu. Nie jest to trudne i nie zajmuje dużo czasu, więc do dzieła:
- Przynajmniej raz w tygodniu zrób peeling cukrowy – przyjemne z pożytecznym, bo nie tylko złuszczysz martwy naskórek, ale i poczujesz słodki smak.
- Stosuj regularnie balsam do ust, by były świeże i nawilżone.
- Zainwestuj w bazę pod pomadkę – nie jest obowiązkowa, ale pomoże wygładzić usta i przedłużyć trwałość koloru.
Konturówka – twój sekret w nadaniu ustom perfekcyjnego kształtu
Po co jest konturówka do ust? Jej zadanie to coś więcej, niż obrysowanie ust dookoła. Tak naprawdę dzięki konturówce możesz:
- Podkreślić kontur ust – przydaje się, jeśli ich naturalny wygląd jest mało wyrazisty.
- Zapobiec rozmazywaniu się pomadki – konturówka jest jak niewidzialna granica, za którą nic nie ma prawa się przedostać.
- Subtelnie powiększyć usta lub skorygować ich kształt. Przydatne np. wówczas, gdy dolna warga jest wyraźnie większa od górnej.
Konturówkę z zasady stosuje się na dobrze nawilżone usta, zaczynając od łuku Kupidyna, poprzez dolną wargę i połączenie linii w okolicy kącików ust. Jeśli chodzi o kolor, to idealny jest ten w kolorze pomadki lub o ton ciemniejszy.
Konturówka z samej nazwy służy wyłącznie do obrysowywania ust, ale… można złamać tę zasadę, wypełniając nią całe usta. Ten prosty trick nie tylko przedłuża trwałość pomadki, ale daje też efekt zmatowienia.
Pomadka czy błyszczyk?
Klasyczna pomadka, zwana też szminką, znana jest każdej kobiecie niezależnie od wieku. Nadaje się zarówno na co dzień, jak i na wieczór, przy czym na dzień lepiej postawić na wersję satynową lub matową, na wieczór dobrze sprawdzi się lekko błyszcząca. Makijaż wykonany pomadką może wymagać poprawek, ale ich zrobienie zajmuje zaledwie kilka chwil.
Większość trwałością mogą się pochwalić pomadki w płynie, jednak one potrafią czasem wysuszyć usta. Przed pierwszym użyciem warto więc zrobić próbę.
Błyszczyk dobrze podkreśla usta, dodaje im objętości i świeżego wyglądu, niestety nie może się pochwalić długą trwałością. Polecany jest do makijażu dziennego. Na wieczór lepsza będzie pomadka.
Najczęstsze błędy popełniane przy makijażu ust
Sucha skóra ust to grzech numer jeden. Nie pomoże najładniejszy kolor i najdroższa pomadka – nierówności na ustach zawsze będą widoczne, a podkreślone makijażem zepsują najlepszy efekt uzyskany przy malowaniu oczu.
Nakładanie koloru bez lusterka to kolejne „przestępstwo” przy malowaniu ust. Niestety bardzo łatwo „wyjechać” poza obręb ust i uzyskać efekt klauna. Do malowania ust wystarczy niewielkie lusterko i takowe powinno być w każdej damskiej torebce.
Konturówka co prawda pozwala skorygować kształt ust, ale nie można z tym przesadzać. Bardzo łatwo przekroczyć cienką granicę, za którą powiększone usta wyglądają na zdeformowane i nienaturalnie duże.
Konturówka do ust powinna być w tym samym kolorze co pomadka, ale jeśli masz ich dużo, postaw na inne rozwiązanie. Konturówka w tym samym odcieniu co skóra wokół ust też dobrze spełni swoje zadanie.
artykuł sponsorowany





